12 grudnia 2006
Notatnik Henry'ego... Grudzień, zimno, mokro, mógłby jakiś śnieg spaść, a tutaj mokra bryja, wiatr..., właściwie nie wychodziłbym z domu; piwo, łeb w telewizor... Matka Emmy za często wydzwania, wpieprza się babsko między wódkę a zakąskę... ta góralska przyśpiewka o teściowej, co ją pokąsały żmije cudownie konweniuje... niech to szlag... No nie... Luz... Luzik... Jak to leciał ten ostatni hit... o, mam:
"Jestem spięty
Na wszystkie guziki i zamki
Zatrzaski, rzepy i paski
Na klamerki
Od nosa
Po pięty
Zapięty, spięty
Spalam się, bo tylko popiół
Niesiony wiatrem
Ma luz
Blues... blues... blues..."
***
Misja:
"Pride of the Freedom" obejmowały - niczym stado wygłodniałych pająków - stalowe łapska Trzymaczy, wbijały się miłośnie w odwłok srebrzystego szerszenia, któremu dane było jednak niebawem wyrwać się z ich zachłannych objęć, pogruchotać, spopielić żarem ich ramiona (bo przecież - im gorętsza namiętność, tym gorętszy ogień ją spala), i - jak sztyletem dobrze opłacanego zabójcy znającego swój fach - wkłuć się w czarną bańkę nieboskłonu...
"Baby w Babie - czyli Przekleństwo Zachłanności" - 24.11.2006
"Rolnik sam w dolinie - odc. 1" - 04.08.2006
"Biała, czerwona, czarna." - 03.08.2006
"Zamilcz, zamilcz" - czerwiec 2006
